"Road trip - ostra jazda"
Pewien student żyje ze swoją dziewczyną na odległość - ona stududiuje gdzie indziej. Ciężko mu, ale trzyma się dzielnie, nagrywa jej filmy, dzwoni do niej i pisze. Na jednej z imprez u swojego kumpla pęka i idzie do łóżka ze dziewczyną, która leci na niego. Nagrywają swoją upojną noc, a jego kolega przez przypadek wysyła nagranie jego dziewczynie, myląc je z innym. Zabiera więc swoich kumpli i nieudacznika, który jako jedyny ma samochód, i wyrusza do innego stanu, by przechwycić feralne w pewnym sensie nagranie. Jednak już pierwszego dnia trfia im się przygoda - ich samochód wybucha w powietrze w wyniku niefortunnego przeskoku z jednego końca mostu na drugi. Muszą wykombinować zatem auto. Trafia na szkolny autobus, który podprowadzają niewidomej dyspozytorce. Ale po czasie zaczyna także brakować im kasy, więc muszą ją jakoś zarobić. Oczywiście wybierają najprostszy sposób, to jest bank spermy. W końcu dojeżdżają na miejsce, a kaseta jak się okazuje, jeszcze nie dotarła. Dziewczyna odbiera ją w momencie, gdy chłopak z nią rozmawia, ale zamiast pełnego nagrania znajduje się na nim wstawka wygłupów kolegi. Chłopak po koleżeńsku rozstaje się z nią i wraca na swoje studia zabiegać o względy nowopoznanej koleżanki.